Po raz kolejny wracamy do tematu skażonego mleka od producentów Nutricia (Danone) i Nestle. W obu przypadkach mówimy o skażeniu cereluidyną, która może wywoływać u dzieci biegunkę, wymioty, prowadzić do odwodnienia, a nawet skończyć się hospitalizacją.
Wracamy do tematu, ponieważ mamy wrażenie, że producenci mieli przestrzeń, zasoby oraz narzędzia do tego – skoro już doszło do skażenia – lepiej i szerzej poinformować o tym opinię publiczną i zminimalizować ryzyko, że skażone mleko zostanie podane dzieciom przez nieświadomych zagrożenia rodziców.
Dlaczego tak uważamy, ponieważ aktywności, które zostały podjęte, nie zadziałały tak jak powinny, a sami na własnej skórze przekonaliśmy się o tym, jak firmy prowadzą swoją, selektywną politykę informacyjną.
Ponad 2 tygodnie czekaliśmy na odpowiedzi biur prasowych Danone i Nestle, zadane przez naszą redakcję. Nie doczekaliśmy się odpowiedzi na żadne z przesłanych pytań, dotyczących skażonych produktów. Jedyną reakcją, jaką podjęło w naszym kierunku Nestle.. było wysłanie ogólnego stanowiska firmy, po zapowiedzi emisji materiału wideo na naszym Facebooku! A co zrobił Danone.. znajdziecie w naszym materiale, do którego oglądania zapraszamy. Mamy nadzieję, że tym materiałem pomożemy w nagłośnieniu sprawy i dotrzemy do rodziców, którzy być może mają jeszcze skażone mleko w domu.