Jaja w ciąży - zaadoptuj kurę

Jajka w ciąży – czy i jakie jaja można jeść w ciąży

Jajka w ciąży – choć o diecie w ciąży pisaliśmy już wielokrotnie, to dziś pochylimy się nad tematem jajek. Czy warto jeść jajka, czy może należy się ich wystrzegać, na co zwracać uwagę, czego unikać włączając jaja do swojej diety, wreszcie czym jest Kurking?

 

Zacznijmy od tego, że jaja, to zasobniki, które mają służyć rosnącym w nich organizmom przez cały proces rozwoju i dostarczyć energię do wyklucia się.  Najbardziej popularne w Polsce – jajo kurze – składa się średnio z 75%  wody, 12,5% z białka, 10,0% z tłuszczów  (przy czym mniej niż 0,5% to cholesterol) i tylko w 1,1% z węglowodanów. Jaja zawierają też aminokwasy, witaminy A, C, D oraz niektóre witaminy z grupy B: choliny (B4), kwas foliowy (B9), kobalaminy (B12)  niacyny (B3) czy lecytyny  – elementy niezbędne  do funkcjonowania m.in. układu nerwowego.

Jaja kurze są, więc dla kobiet jak najbardziej wskazanym elementem diety, oczywiście z wyłączeniem tych kobiet, które są uczulone na składniki jajka kurzego (białko). Trzeba oczywiście pamiętać, że mówimy o jajach poddanych pełnej obróbce termicznej – w formie gotowanej lub smażonej.

Jajo jaju nie równe – czyli o jaj pochodzeniu

Jak jeść jajka w ciąży – na miękko, na twardo, czy może smażone..  Dyskusja ta przypomina trochę dyskusję w stylu – co było pierwsze – jajo czy kura. Zanim odpowiemy na to pytanie, chcemy zwrócić uwagę na inny czynnik – pochodzenie jaj!

Najzdrowsze, to te jaja, które wysiedziała kura hodowana w warunkach naturalnych, odżywiana w sposób niemasowy – tzw. jaja od rolnika. Jaja najwyższej jakości określane są one w klasyfikacji jako jaja klasy A0 – określa się jako jaja ekologiczne. Z kolei jaja klasy A1 to jaja z chowu na wolnym wybiegu, jaja klasy A2 to jaja z chowu ściółkowego, a klasy A3 z chowu klatkowego. O ile w przypadku chowu ekologicznego możemy domniemać, że kury, które zniosły jaja były karmione w sposób zbliżony do naturalnego, o tyle w klasach poniżej A1 jajo będzie raczej wytworem produkcji, a więc chowu zoptymalizowanego pod kątem produkcyjnym i ekonomicznym. Obecnie jedna z firm, potentat na rynku produkcji jaj, reklamuje, że sprzedaje jaja od kur karmionych bez GMO – jest to jednak zabieg czysto marketingowy – hodowla kur w Polsce generalnie jest wolna od GMO.

Gdzie kupić dobre, zdrowe jaja?

Żeby mieć dostęp do jaj pochodzenia naturalnego nie trzeba mieszkać na wsi, ba nie trzeba też szukać ich w sklepach czy na straganach.  My polecamy stronę zaadoptujkure.pl gdzie możesz wybrać swoją kurę, nadać jej imię  i co miesiąc otrzymywać „pod drzwi” 20 świeżych jaj z fermy, w której mieszka twoja podopieczna. Najtańszy pakiet programu kosztuje tylko 25,99 zł. miesięcznie, dostawa jest już w cenie.

Pierwszym kurnikiem  w ramach projektu, który oferuje jaja w ramach akcji  zaadoptujkure.pl,  jest rodzinna ferma  z Brudnic (mazowieckie) oferująca jaja klasy A z produkcji ekologicznej, z chowu na wolnym wybiegu (A1) i z chowu ściółkowego (A2). Kurę można zaadoptować i w ten sposób zapewnić sobie dostęp do tych certyfikowanych i zdrowych jaj na stronie www.zaadoptujkure.pl

Każdy, kto adoptuje kurę zostanie wyczytany w YouTube’owym filmiku, a przy odrobinie szczęścia jego kura zostanie pokazana w krótkim programie on-line. Na Facebooku również będzie można się dowiedzieć o nowych kurach, które zostały zaadoptowane. Ten mechanizm adopcji kur zwany jest Kurkingiem:).

Jajka w ciąży – na miękko czy na twardo?

Dietetycy twierdzą – jaja są zdrowe w każdej postaci – gotowane i smażone. Trzeba jednak pamiętać, że wszystkie produkty poddawane obróbce termicznej tracą po części swoje właściwości odżywcze – i tak na przykład nie zaleca się podgrzewania miodu powyżej 38-40 stopni Celsjusza, a w przypadku jajek, najwięcej pożądanych składników zdrowotnych mają jaja nieścięte – tzw. „na miękko”. Mamy tutaj na myśli czynniki wzmacniające układ odpornościowy oraz nerwowy – głównie witaminy z grupy B. Na szczęście gotowanie nie wpływa znacząco na zubożenie jaj w te elementy, a na pozostałe elementy nie oddziałuje negatywnie, ba białko zdenaturowane przyswaja się dużo łatwiej.

Jeżeli zaś chodzi o jaja smażone – np. jajecznicę czy jako sadzone – to przyszła mama musi zwrócić uwagę na to bilans posiłków smażonych  –  smażeniny – przygotowywanych zwłaszcza na tłuszczach zwierzęcych –  dania takie nie powinny pojawiać się w diecie nie częściej  niż 1-2 razy w tygodniu.

Jaja w ciąży – jakich jaj jeść nie wolno, czyli rzecz o salmonelli

Jak już pisaliśmy, nie wolno przesadzać z ilością dań opartych o jaja smażone. Zdecydowanie należy unikać jaj surowych – ze względu na ryzyko salmonellozy i toksoplazmozy, a także ryzyka utraty witaminy B7 przy nadmiernym ich spożywaniu.

Należy również  unikać produktów przetworzonych z jaj surowych (kremów, ciastek, likierów bezalkoholowych etc..) oraz wszystkiego, co składa się z jaj surowych – np. kogel mogel, tatara. Każde jajo, przed podaniem, należy poddać obróbce termicznej, przy czym samo parzenie jaj nie gwarantuje wystarczającej ochrony, bakterie salmonelli giną dopiero w temperaturze 65 stopni, jaja powinny być, więc ugotowane lub usmażone.

Co prawda w Brytyjski Komitet Doradczy Mikrobiologicznego Bezpieczeństwa Żywności stwierdził w tegorocznym raporcie, że zarówno dzieci jak i kobiety w ciąży mogą spożywać jaja surowe ale..  mogą to być wyłącznie jaja najwyższej jakości certyfikowanych jako „Lion Code”.  Jak stwierdza Komitet dopuszczenie takiej ewentualności ściśle warunkuje termin przydatności jaj, którego nie wolno przekroczyć. Należy jednak podkreśli, że Komitet Doradczy jest jedyną instytucja w Wielkiej Brytanii dopuszczającym spożywanie surowych jaj przez kobiety w ciąży, ani Brytyjska Organizacja Położnictwa, ani instytut żywności nie dopuszcza jedzenia surowych jaj przez ciężarne.

red.