Podstawowa opieka zdrowotna (POZ) ginekolog

Lekarz rodzinny jednak nie wybierze ginekologa!

Dziennik Rzeczpospolita poinformował wczoraj, że nowe regulacje dot. Podstawowej Opieki Zdrowotnej będą skutkowały zmianami m.in. w obszarze doboru ginekologów przez lekarzy rodzinnych. Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi na nasze pytanie zdementowało te doniesienia.

Jak donosiła wczoraj Rzeczpospolita skierowania i wybór ginekologa miałby zależeć do lekarza rodzinnego i odbywać się w ramach Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ).  Tymczasem Ministerstwo Zdrowia wyjaśniło nam, że wyodrębnienie z budżetu POZ pozycji na badania diagnostyczne i ambulatoryjną opiekę specjalistyczną nie spowoduje likwidacji ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS). Projekt nie zmienia zasad kierowania pacjentów do lekarzy specjalistów, a do lekarzy ginekologów nie są wymagane skierowania. Tym bardziej lekarz rodzinny nie będzie decydował o doborze ginekologa dla kobiet w ciąży. 

Nie będzie rewolucji w ramach Podstawowej Opieki Zdrowotnej

Nowe regulacje dot. projektu Podstawowej Opieki Zdrowotnej nie będą nakładały  także skutkował konieczności zawierania umów przez lekarzy POZ z lekarzami specjalistami (także więc ginekologami). Warto jednak przypomnieć, że decyzje o sposobie  leczenia danego pacjenta (zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób) podejmuje wyłącznie lekarz.

Jak podkreśliło ministerstwo pacjenci dzięki POZ mają  zyskać łatwiejszy dostęp do świadczeń lekarskich i pielęgniarki w ramach powołanych do życia zespołów POZ. Wygląda więc na to, że nie jeżeli chodzi o dostęp do ginekologów to dostęp i zasady korzystania nie ulegną zmianie, jest szansa na poprawę sytuacji o czym się zapewne niedługo doczekamy o ile propozycje Ministerstwa Zdrowia odnośnie Podstawowej Opieki Zdrowotnej nie ulegną zmianie. Zakładamy jednak w redakcji, że jeżeli chodzi o dostęp do ginekologa to sytuacja nie powinna się zmienić.

***
Na podstawie informacji z Ministerstwa Zdrowia.